Pudle

Pudle - Grządki Merry

Siedziały raz pudle w pudle.
Cała szajka puchatych zbirów i włamywaczy
(dla pudli bowiem prawo nic nie znaczy).
Białe, czarne oraz różowe,
siedziały cicho, 
miny miały marsowe.
Jeden nawet palił papierosa,
choć przez to mu się wypalało
futro wokół nosa.
Wpadły wczoraj w nocy,
był gęsty mrok,
kiedy robiły skok na SKOK.
Oddział policji spadł na nie z góry,
dowódca krzyknął:
„Ręce do góry!
Ani kroku! Ani mru-mru!”.
Pudlom z wrażenia zabrakło tchu.
Tak były zasadzką zszokowane,
że ruszyć się z miejsca nie mogły
i w więzieniu wylądowały nad ranem.