Ryby

Ryby

O rybach zasłyszana
rozmowa z panem pana:

„Mówią ludzie na mieście,
że najlepsze szproty w cieście!”

„A skąd! Jaki pan niemądry!
W cieście najlepsze są flądry!”

„Panie kochany, do kogo ta mowa?
Niech pana o flądry nie boli głowa!
Najlepsze w cieście są śledzie!
Czy przed obiadem, czy po obiedzie”.

„A może turbot? Mięso z turbota,
wie pan, jest doskonałe dla kota”.

„Albo też może w cieście mintaja?
Na tuszkę mintaja… zawsze się znajdzie chętnych zgraja”.

„A może morszczuk albo sum?”

„A może sandacz?!”

„Panie kochany!
Weź pan już nie płacz
nad tymi szprotami”.